Zacznijcie od wspólnych oczekiwań

Przed wyjazdem porozmawiajcie o tym, ile czasu chcecie spędzać w siodle, czy celem jest dotarcie do konkretnego miejsca, czy spokojne zwiedzanie po drodze. Zapytajcie też o doświadczenie uczestników, zasięg ich motocykli oraz potrzebę częstszych przerw. Plan oparty wyłącznie na możliwościach najszybszej osoby szybko staje się męczący dla reszty. W grupie warto przyjąć tempo komfortowe dla wszystkich, bez presji na nadrabianie dystansu.

Ustalcie, kto przygotowuje propozycję trasy i kto podejmuje decyzję, jeśli trzeba ją zmienić. Nie musi to być formalny lider, ale jedna osoba powinna zebrać ustalenia i udostępnić je pozostałym. Każdy uczestnik powinien znać cel dnia oraz adres lub punkt końcowy. Dzięki temu wyjazd nie zależy od nieprzerwanego kontaktu wzrokowego z motocyklem jadącym z przodu.

Zaplanujcie trasę, którą łatwo zmienić

Podzielcie przejazd na odcinki między czytelnymi punktami: miejscami tankowania, odpoczynku, posiłku lub noclegu. Zapiszcie najważniejsze przystanki w nawigacjach albo udostępnijcie je wcześniej w uzgodniony sposób. Sam zrzut ekranu mapy może nie wystarczyć, gdy ktoś musi samodzielnie dotrzeć do kolejnego punktu. Przydatny jest również wariant krótszy na wypadek zmęczenia, pogorszenia warunków lub opóźnienia.

Nie planujcie dnia tak ciasno, by każde tankowanie albo objazd wywoływały pośpiech. Przed wyjazdem sprawdźcie motocykle i bagaż zgodnie z instrukcjami konkretnych modeli; szczególnie ważne jest pewne zamocowanie rzeczy, które zabieracie. Gdy trasa prowadzi przez różne rodzaje dróg, uprzedźcie o tym grupę. Osoba, która nie czuje się komfortowo na danym odcinku, powinna móc zaproponować zmianę bez konieczności tłumaczenia się podczas jazdy.

Ustalcie postoje i zasady jazdy

Umówcie się, przy jakich okazjach zatrzymujecie się obowiązkowo oraz jak zgłaszać dodatkową przerwę. Tankowanie można planować z myślą o motocyklu o najmniejszym zasięgu, ale warto zachować zapas na zmianę trasy. Przerwy służą nie tylko uzupełnieniu paliwa: dają czas na wodę, jedzenie, sprawdzenie bagażu i ocenę własnej koncentracji. Jeśli ktoś potrzebuje odpoczynku wcześniej, grupa powinna szukać bezpiecznego miejsca postoju, zamiast namawiać go do dalszej jazdy.

Przed ruszeniem uzgodnijcie kolejność jazdy i sposób zachowania przy skrzyżowaniach oraz zjazdach. Nie zakładajcie, że wszyscy przejadą przez skrzyżowanie na jednym cyklu świateł. Każdy odpowiada za własne decyzje na drodze: nie należy przejeżdżać na siłę ani wyprzedzać tylko po to, by utrzymać grupę. Odstępy i pozycję na pasie dobierajcie do warunków oraz przepisów; wspólny wyjazd nie daje pierwszeństwa ani nie zwalnia z bezpiecznej jazdy.

Wybierzcie prosty sposób kontaktu

Przed startem wymieńcie numery telefonów i sprawdźcie, czy każdy ma zapisany kontakt do pozostałych albo przynajmniej do dwóch wyznaczonych osób. Jeśli korzystacie z interkomów, ustalcie wcześniej, kto z kim może się połączyć i do czego służą krótkie komunikaty. Interkom bywa wygodny, lecz nie powinien być jedyną metodą organizacji wyjazdu: urządzenie może się rozładować lub stracić połączenie. Ważniejsze od ciągłej rozmowy są znane wszystkim punkty spotkania.

Ustalcie też prostą zasadę: wiadomości i połączenia wymagające spojrzenia na ekran obsługujecie dopiero po zatrzymaniu w bezpiecznym miejscu. Sygnał, że ktoś potrzebuje postoju, powinien być zrozumiały i możliwy do przekazania bez odrywania uwagi od drogi. Przed każdym ponownym ruszeniem sprawdźcie, czy grupa jest kompletna i czy wszyscy wiedzą, jaki jest następny przystanek.

Przygotujcie plan na rozdzielenie grupy

Najważniejsza umowa brzmi: osoba, która straci grupę z oczu, nie próbuje jej dogonić za wszelką cenę. Jedzie zgodnie z przepisami do wcześniej ustalonego punktu albo zatrzymuje się w bezpiecznym miejscu i nawiązuje kontakt. Pozostali nie powinni wykonywać nagłych manewrów, by ją odnaleźć. Mogą dojechać do najbliższego odpowiedniego miejsca postoju, sprawdzić obecność uczestników i dopiero tam ustalić dalsze kroki.

Na początku dnia wskażcie punkt spotkania na wypadek utraty kontaktu oraz sposób postępowania, jeśli ktoś rezygnuje z dalszej jazdy. Przy dłuższej podróży warto powtarzać te ustalenia po zmianie trasy. Taki plan nie odbiera wyjazdowi swobody. Pozwala natomiast każdemu jechać we własnym bezpiecznym rytmie, wiedząc, że chwilowe rozdzielenie nie jest powodem do pośpiechu.

Wróć do kategorii ↗